AMPLIFIER - „Insider”

O ile na debiutanckiej płycie tria z Manchesteru w Amplifier doszukiwano się inspiracji takimi znakomitościami jak Alice In Chains czy Smashing Pumpkins, o tyle przy drugim krążku mamy do czynienia z bardziej melancholijnym rockiem. Na „Insider” nie ma brudnych i ostrych gitar. Całość brzmi nastrojowo, melodyjnie a nawet momentami smutno. Energia i żywotność ujawnia się w „Procedures”, „Elysian Gold” czy „Mongrel’s Anthem”.
Za nastrój swoistej melancholii odpowiedzialny jest Sel Balamir, którego głos mimo swojej ciepłej barwy jest bardzo refleksyjny. Idąc mroczną ścieżką wytyczaną przez Balamira natrafiamy jeszcze na zaczepne riffy w „Strange Seas Of Thought” oraz „What Is Music?”, w którym to wokalista swoim śpiewem poskramia zadziorne gitary i pędzącą sekcję rytmiczną. Miłym zaskoczeniem jest również „Oort”, w którym wykorzystano jakby indiańskie rytmy. To w pewnym sensie introdukcja do „What Is Music?”. „Insider” reprezentuje mocne granie, które można określić mianem - krok w mroczną melancholię.
Tagi:rock progresywny, new prog, space rock,