MAGENTA- „Home”

Album opowiada historię dziewczyny, która przybywa do Nowego Yorku w poszukiwaniu lepszego życia. Nie jest trudno się jednak domyślić, że nie znajduje prawdziwego szczęścia. Sięga po narkotyki i alkohol staczając się na dno. Banalna historia zamknięta w ramy albumu koncepcyjnego plus muzyka stylistycznie pasująca do lat siedemdziesiątych. Magneta to projekt walijskiego muzyka Roberta Reeda i obdarzoną subtelnym głosem Christinę. Na próżno doszukiwać się tu można rozbudowanych kompozycji czy zbędnego patosu często charakteryzującego progrockowe granie. Znajdziemy tu natomiast szczerość przekazu i dbałość o szczegół. Utworem „This Life Makes” dziewczyna spokojnie wprowadza nas w swoją historię. Kolejny „Hurt” bogaty w nastrojowe dźwięki fortepianu i gitary z lekko połamanym rytmem wyznacza nam klimat całości. Bogactwo aranżacji to mocna strona krążka podobnie jak możliwości wokalne Christiny, która umiejętnie operuje emocjami na przykład w spokojnym „Demons” czy drapieżnym „The Visionary”. Płyta godna polecenia fanom szeroko pojętego progrocka.
Tagi:rock progresywny, progrock, UK,